|
Moja twórczość literacka zapraszam wgłąb... kraina_deszczowcow@poczta.onet.pl napisz do nas ; kraina_deszczowcow@poczta.onet.pl Galeria nasze zdjecia i wasze komentarze ;-) Szkocja.net polonia w Szkocji - forum Ulubione blogi Morski bloog dla ciekawych co na morzu Scenki Rodzajowe Surrealistyczny blog Blog Kaśki - Łakomej Kulinarny! Marek Krajewski Breslau Kryminalny Jolinda Corenka Maminy. Proszę usiąść... Mamina Jolindy Komedia, po prostu trzeba zajrzec Zapomniane światło Po prostu literatura. Blogas Kijevny ciepło tam jest... Blog Biskupinki W Szkocką Kratę Blog Biszopa Zapiski z Granitowego Miasta |
kraina-deszczowcowDałam się namówić na pisanie dla Tezeusza. To jest taki chrześcijański portal (nie moherowy mam wrażenie) gdzie można znaleźć ciekawe dyskusje i ciekawe tematy. I tu chciałam publicznie podziękować Panu Zbigniewowi za namowę i mocno stawiające na nogi, ciepłe słowa i otuchę i zapewnienie że talentu mi wystarczy. Jeszcze raz dzięki! A ja dzisiaj nie wiedząc czemu myślałam sobie o żołnierzach. Dokładnie o tych co są w Afganistanie. Nie o polityce co ich tam pchnęła, nie o misji którą im wmówiono. O nich samych. O ludziach. i wyszło mi takie coś: a potem ich kładą równiutko rządkami jak przed chwilą stali w szeregu bądźcie wdzięczni nakazano nie krzywcie ust w pogardzie o nie waszej wojnie a waszej krwi wybrali wierząc w trafność wyboru krótkie żołnierskie słowa My Dla Nich 2010-02-08 21:37:45 skomentuj (0) Dla tych co muszą żyć jak strumienie pod lodem jak słońce za mgłą. To ze starej płyty Martyny Jakubowicz. Jak pięknie oddaje to co czuję. Ale jestem. Kropla deszczu, trzcina szumiącą wśród traw. Ale jee-ee-stem! (To z kolei Anna-Maria Jopek) I tak o. Myślę a myśli mam rozbiegane. Zawieszona pomiędzy brakiem a wybuchami nadziei. Ona nie JEST zawsze. Na nadzieję też można czekać jak na cud. Można, oj Można! 2010-02-04 11:55:28 skomentuj (1) Myśli poplątane Pamiętacie przypowieść o talentach? Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
2010-01-31 22:01:10 skomentuj (1) Idu do robotu
Z nudów. Z braku stymulacji i motywacji ide do robotu na pare godzin dziennie bo wariuje i kota dostaję. Nie zrozumcie mnie źle. Ja Maciejke kocham miłością szaleńczą i pare godzin sam na sam z tatusiem (Nursery mówimy stanowcze NIE) nic złego nie zrobi a ja odpocznę, nabiorę dystansu i mózg mi znowu zacznie pracować bo same studiowanie nie wystarcza. Musi się coś dziać w moim życiu, ja się nie nadaję do redukcji długoterminowej. 2010-01-28 21:47:33 skomentuj (1) Książka na lekarstwo Ja Wam kiedyś mówiłam, że jestem mól książkowy i najchetniej to bym zamieszkała w księgarni lub conajmniej w bibliotece. Tylko mi trzeba chipsów i piwa, żebym przy lekturze oszczędzala pazurki. Okay, może być winko i brie w kosteczkę ewentualnie czekolada wedlowska albo ta niemniecka z okienkiem z orzechami jak pięść. No. To ja Wam powiem, że książki leczą. Leczą dusznie. Leczę się zwykle Chmielewską (nadal potrafie ze śmiechu dostac czkawki, choć każdą jedną Jej powieść przeczytałam z dziesięć razy) teraz również Szwają (coś mi się ciepło w okolicach osierdzia robi) oraz czarnym kryminałem Krajewskiego. Wiecie to juz z resztą bo pieję o tym co nowego przeczytam od razu na blogasie. Czekam na "Erynie" wyżej wymienionego zgoła mentalnie pod Empikiem. Mentalnie mówię bo tak na prawdę to zrobiłam takie pre-zamówienie. Się okazuje, że Krajewski jest rozrywany i dobrze bo jest to klasyk, choc współczesny powieśc kryminalnej. I daj mu Boże zdrowie, bo gnialny. No. Tak. Książka leczy. Niezawodnie. 2010-01-18 22:27:23 skomentuj (3) |
|